Strona Wojciecha Sawickiego
Część III - KREDYTY - RRSO
(To ciąg dalszy tekstu "Procent nominalny - rzeczywisty oraz RRSO" z linku Cała prawda (kliknij))
Roczna Rzeczywista Stopa Oprocentowania (RRSO) to określony ustawowo wskaźnik mający charakteryzować kredyt, który uwzględnia wszystkie jego koszty. Pominięcie tego parametru w reklamie banku, w ofercie, nie mówiąc już o umowie, jest naruszeniem prawa i jest karalne.
Wskaźnik ten oscyluje najczęściej w granicach 20 do 40% i jego wielkość pozostaje trochę niezrozumiała. Spróbujmy to wyjaśnić na celowo zawyżonym przykładzie.
Jeśli bierzemy pożyczkę 100 zł z prowizją 50%, to znaczy, że kredyt ten nas kosztuje 50 zł. Zatem 50 zł do 100 zł = 50% i wszystko jest jasne. Ale możemy przedstawić to inaczej. Do ręki otrzymujemy 50 zł (100 zł minus prowizja 50 zł), a koszt kredytu wynosi tak samo 50 zł. Prowizja 50 zł do otrzymanej kwoty 50 zł ma się jak 1 : 1 czyli jest to 100%. A więc ile procent kosztuje nas ten kredyt, czy 50% czy 100%?
I właśnie ten drugi wariant wprowadzili teoretycy-naukowcy jako podstawę do algorytmu obliczeniowego. To tłumaczy dlaczego RRSO jest zawsze wyższy od deklarowanego oprocentowania kredytu, gdzie w rachunku kredytowym podstawę naliczenia odsetek stanowi kredyt powiększony o dopłaty, do czego jesteśmy przyzwyczajeni.
Polecam książkę Analiza Kredytu - to poradnik dla kredytobiorcy
|
Kup książkę, ten tekst - RRSO i dalsze teksty na stronie www- to tylko jej drobny fragment. Sensem tej książki jest obudzenie z tragicznego letargu nieświadomych Polaków, bezsensownie tracących swoje pieniądze. Więcej na ten temat w linku Cała prawda Ten Poradnik Kredytowy zawiera też jednolity zaktualizowany tekst Ustawy o Kredytach i kalkulator odsetkowy w postaci suwaka logarytmicznego, na którym można wyliczyć oprocentowanie rzeczywiste kredytu (obliczenia takiego nie da się w prosty sposób wykonać w żadnym z dostępnych programów w internecie i w bankach !). Kontakt z autorem 601 36 18 61 Kliknij w Allegro - Analiza kredytu - cena 10 zł |
Ale to nie wszystko! W rachunku RRSO prowizja i opłaty płacone z góry przy odbiorze pożyczki, są traktowane podobnie jak odsetki, to jest w proporcji do spłat ratalnych. Tym samym procent wskaźnika RRSO od jednorazowego kosztu początkowego, zależy od ilości rat! I tak, dla naszego przykładu 100 zł kredytu i 50% prowizji, RRSO dla 10 lat wyniesie ok. 17%, dla roku ok. 320%, a dla jednego miesiąca kilka tysięcy %, bo jest to przeliczane na oprocentowanie w skali roku. Program Zorba 3000 w PKO BP nie mógł tego nawet obliczyć, bo przekraczało to jego parametry. Urzędowo i naukowo może jest to i prawidłowo, ale dla normalnego kredytobiorcy, nie będącego bankowcem, te np. 320% to czysta abstrakcja.
Dla lepszego zobrazowania sytuacji podano przykład z nierealnymi parametrami. Przy normalnych wielkościach oprocentowania i opłat, te procenty są proporcjonalnie mniejsze, ale problem z ich nieczytelnością pozostaje i kłóci się z tym co jest podawane w charakterystyce kredytu. I tak, dla pożyczki na 12 miesięcy z odsetkami 10% oraz prowizją i innymi opłatami w sumie 5%, RRSO wynosi 22%. Kredyt taki, ale na 3 miesiące, ma wskaźnik RRSO = 51%. Nie obrazuje to zatem w zrozumiały sposób kredytu, za to myślę, że Czytelnicy zrozumieją o co tu chodzi. Gdyby banki do swojej oferty dodawały ten tekst o RRSO, nie musiały by się wstydzić tego wysokiego procentu, pomijać go, lub drukować malutką czcionką.
Podkreślić jednak należy, że nie da się zdefiniować rozbieżności wyniku RRSO w stosunku do procentu rzeczywistego. Dla okresów dłuższych niż rok (!) i tylko prowizji 5% różnica nie jest wielka, to zaledwie kilka procent. Przy większych zaś dopłatach różnica rośnie. Trzeba jednak podkreślić, że RRSO charakteryzuje kredyt z matematyczną dokładnością, a ta „mała czcionka” tylko dodatkowo kompromituje bank, który i tak jest już skompromitowany wysokimi, często ukrytymi dopłatami i procedurami. A poza tym stwierdziłem, że niektóre banki nie wliczają ubezpieczenia do RRSO, nie traktując ubezpieczenia jako dopłaty czy kosztu kredytu. Problem jest jednak poważniejszy. Dla kredytu PKO bp analizowanego na stronach Cała prawda , 20.000 zł na 8 lat z ratą miesięczną 521 zł, bank podaje RRSO 31,71%, zaś z obliczenia tego wskaźnika dostępnym w Internecie kalkulatorem wynika, że jest to 116,81%. Żadnej z tych wielkości wiarygodnie nie da się sprawdzić. Komentarz zostawiam czytelnikowi... (Ten akapit jest uzupełnieniem z 2009 r).
Trzeba też podkreślić, że wyliczenie RRSO wg obowiązującej ustawowej reguły jest niewykonalne bez specjalnego programu komputerowego, który w dodatku jest przez klienta w ogóle niesprawdzalny. To poważny problem, bo wyniki otrzymywane dla tych samych parametrów kredytów z różnych banków, obliczane w ich własnych algorytmach są „rozbieżne”. I jak tu można mieć zaufanie do Banków? Świadczy to też nie najlepiej o systemie nadzoru NBP.
Tekst opublikowany w Rzeczpospolitej, następnie w Gazecie Bankowej, później w gazetach i w wielu materiałach dotyczących kredytów.
Styczeń, 2005 r. Wojciech Sawicki, email: w.sawicki@op.pl
Przeczytaj dalsze teksty dotyczące kredytów-
Obliczanie odsetek i oprocentowania (rewelacja!) oraz Cała prawda - (<<--- kliknij tutaj)
oraz Kalkulator kredytowy - suwak logarytmiczny (absolutna nowość w skali światowej)
Strona Wojciecha Sawickiego- www.sawicki.cc (kliknij tutaj, zapraszam - suwaki logarytmiczne, kalendarze i imiona, kredyty i coś jeszcze)