www.sawicki.cc 

  Ten nagłówek o oczywiście żart, by lepiej pokazać problem.

"RZECZNIK PRAW KREDYTOBIORCY"

Strona zastępcza

prowadzona wobec potrzeby społecznej, bo nie ma takiego Rzecznika.

Strona główna - www.sawicki.cc/kredyty - kliknij 

Do Prezesów Banków i Parabanków - List Otwarty z dnia 20.02.2014 r

To Odezwa powtórna po Liście Otwartym z grudnia 2012 r.

Z prośbą o rozważenie przyjęcia tego do stosowania i o opinię. (List wysyłam również do Banków, które stosują to prawidłowo)

     ‘’CAŁKOWITA  KWOTA  KREDYTU’’  BEZ  KOSZTÓW  KREDYTOWANYCH

- Stan prawny i jak to stosować w ofercie 

To list nie tylko w zastępstwie nie spełniającego swej roli UOKiK, ale i wobec faktu,
że w Polsce nie ma formalnie organu nadzorującego działalność kredytową.
Nie wypełniono w tym zakresie Art. 20 Dyrektywy Europejskiej, a prawo bankowe, czy ustawy o rynkach finansowych jak i o ochronie konsumentów, zajmując się problemem stabilności banków, tego nie określają
i nikt za to nie odpowiada, co przynosi bezprawie i haniebne następstwa !

Bo UOKiK nadzoruje banki na takich zasadach, jak kolejki linowe czy restauracje, ale tam mamy
Urząd Dozoru Technicznego i Sanepid, a tu nie ma nic, co potwierdza Rządowe Centrum Legislacji i KNF.
A do tego Kancelaria Premiera,
NIK, MF, MS, KNF, NPB i inni, w tym Posłowie, chowają głowę w piasek.
Więc UOKiK i tą ‘’
instytucję lub organ niezależny od instytucji finansowych’’ - jak to określa Dyrektywa, ktoś musi
 zastępować - i czynię to właśnie w interesie społecznym i Kraju jak i honoru samych banków.

A zatem

- W związku z ogłoszeniem 31.12.2013 r przez UOKiK raportu pokontrolnego PKO bp, w którym na 7-dmiu stronach opisuje się błędne i niezgodne z Dyrektywą Europejską, stosowanie pojęcia ,,całkowitej kwoty kredytu z uwzględnieniem kredytowanych kosztów’’. I pisze się dalej: ,,Prowadzi to do zafałszowania proporcji kosztów do kwoty udostępnionej’’, co - ,,może wprowadzać konsumentów w błąd i tym samym stanowi nieuczciwą praktykę rynkową, podlegającą karze’’,

- W związku z tym, że ta podawana interpretacja ,,całkowitej kwoty kredytu’’, nie ma mocy prawnej, co dodatkowo jest potwierdzone faktem, że od 2011 r UOKiK w pełni aprobował takie błędne stosowanie tego parametru w reklamach i ofertach i zawsze przez 3 lata zapewniał wszystkich, że jest dobrze, a nawet na moje interwencje kierowane w tej sprawie do Kancelarii Premiera czy RzPO i wielu innych, po moich monitach pisał, że ‘’UOKiK działa prawidłowo, a skargę Sawickiego należy uznać za niezasadną’’. I pisał za moimi plecami, w listach będących wyjaśnieniami na te moje skargi tam kierowane, że ‘’Wywody Pana Sawickiego koncentrowały się na rzekomych błędach w Ustawie’’, że ‘’teoria błędów wynika z braku elementarnej wiedzy’’, lub, że ‘’to pozbawione logiki manifesty’’. I było prawidłowo,

- W związku z faktem, że to już trzecie (poprzednie były z grudnia 2011 r i grudnia 2012 r) takie ogłoszenie, co to jest ,,całkowita kwota kredytu’’ i że do niczego to nie prowadzi, bo większość Banków się do tego nie zastosowała, a nawet PKO bp stosuje mimo tego Raportu niewzruszenie nadal błędne definicje i do tego 17.02.2014 r. wprowadza nową, tak samo błędną ofertę (‘’Mini Ratka z wypiekami na 5%’’).

- W związku z tym, że podawane przez UOKIK cały czas interpretacje ,,całkowitej kwoty kredytu’’, jako kwoty wypłaty, nie definiują jak należy określać parametry pożyczki z kredytowanymi dopłatami !

Więc w związku z tymi okolicznościami, jak i tragedią, że nikogo w Kraju to bezprawie
nie obchodzi i w związku z tym, że jest kompletna niewiedza i dezorientacja Banków, co do tego,
co w ogóle obowiązuje i jak to ma być deklarowane w ofertach kredytów,
pozwalam sobie przedstawić sugestię, jak to może, czy winno być stosowane, informując,
że to rozwiązanie jest zgodnie z Dyrektywą i aprobowane w moich kontaktach przez KE.

Przypomnę, że 17.XII.2012 r. wysłałem  ‘’List otwarty do Prezesów Banków’’ z ‘’Apelem o powagę i nie łamanie prawa’’. Adresatów było 76 i dotyczyło to głownie problemu tej ,,całkowitej kwoty kredytu’’. List zaczynał się słowami ‘’W imieniu światłych Polaków, a przede wszystkim zdezorientowanych kredytobiorców i zastępując w powinnościach UOKiK …’’, (po czym Urząd zerwał ze mną wszelkie kontakty).

I podałem jak może wyglądać prawidłowa oferta reprezentatywnego przykładu kredytu !!! :

Cytuję to i polecam ponownie do stosowania:

 

Całkowita kwota kredytu – 7.000 zł,  prowizja 1.000 zł,  ubezpieczenie - 2.000 zł,

całkowita kwota kredytowana – 10.000 zł,  odsetki - 5.000 zł i dalej

całkowity koszt kredytu = 8.000 zł, całkowita kwota do zapłaty = 15.000 zł,

(czyli 7.000 + 8.000 = 15.000)

co będzie arytmetycznie poprawne, prawdziwe i spełnia wymóg Dyrektywy KE

Oprocentowanie z uwagi na brak limitu dopłat jest nieistotne i dla zachowania powagi,
proponuję się tym nie chwalić

Mamy więc pojęcia: kwota kredytu  i  kwota kredytowana.

I czy to takie trudne i niewykonalne, czy to kosztuje i czy taka forma może komuś szkodzić ?
Może co najwyżej drażnić tych, co fałsz i lekceważenie prawa mają w genach.

I nie będzie naruszania prawa i dobrze będzie świadczyć o banku, że nie oszukuje i wszystko się będzie zgadzać w ofercie i będzie jasne.

   A dalej było, cytuję:

A drugą formą uczciwości może być stosowanie dwóch odrębnych umów, na kredyt podstawowy
i na te dopłaty (prowizję i ubezpieczenie), z tym, że ta druga umowa musi być już bez tych dopłat.
Ale trzeba pamiętać, że musi być też podane jedno RRSO, obejmujące całość pożyczki.

 

Informuję, że kilkanaście Banków bardzo pozytywnie zareagowało na ten apel i dostałem szereg bardzo miłych listów. Wiele z nich rozsądnie wprowadziło tą zasadę, w kilku wypadkach stosując własne słownictwo, jak np. bez użycia słowa całkowita, czy z pisaniem – kwota wypłaty, lub kwota do ręki, co nie zmienia istoty. I jest dobrze, nie ma fałszu i kompromitacji, rachunek się zgadza i UOKiK tego nie kwestionuje, a ja mam ogromną satysfakcję i z niecierpliwością i nadzieją czekam na resztę Banków.

Muszę jednak coś tu dodać. Ta nagła kontrola PKO bp i Raport z 31.12.2013 r. to jałowy ruch, związany z zapowiedzianą na 2.1.2014 r. moją Skargą do Unii w sprawie między innymi i tej definicji kredytu. A najgorzej, że ten Raport nic prawnie nie zmienia!. I poświęca się Bank Polski, by ratować swój honor, bo teraz jest dowód, że Sawicki nie ma racji i o 2 dni mnie uprzedzono i pokazano, że Urząd działa, a Skarga była niezasadna. Projekt tej Skargi przesłałem do UOKiK z dwu miesięcznym wyprzedzeniem i prośbą o stanowisko, ale nic to nie dało i musiałem Polskę ośmieszyć. A z tą to nieprawidłowością walczyłam od chwili ogłoszenia ustawy w 2011 r. i zawsze wszystko było w porządku, jak pisał UOKiK, a Sawicki bzdurzył. I te przytoczone powyżej zdania z Raportu UOKiK, to są cytaty z moich apeli czy interwencji i to ''plagiat''. Piszę o tym, bo to uzasadnia moje działania w zastępstwie UOKiK.

I odbieram ten Raport pokontrolny, jako czyn haniebny, choć jest to moje zwycięstwo nad UOKiK po 3 latach walki i potwierdzenie, że było źle, dokładnie tak jak dowodziłem.

Nie mogę tylko zrozumieć, dla czego większość banków nie chciała się do tego zastosować, mimo, że jak pisałem w tym Apelu – ‘’Nie będzie naruszania prawa i dobrze będzie to świadczyć o banku, że nie oszukuje i wszystko się będzie zgadzać w ofercie’’. Nie docierało to od roku do PKO bp, o co apelowałem bezskutecznie nawet wielokrotnie pisząc i do samego Pana Prezesa Banku.

Przesyłając ten list w trosce o normalność w Polsce do ww. adresatów, w tym do Banków, wyrażam przekonanie i nadzieję,
że zostanie to przyjęte i aprobowane w interesie nas Wszystkich, to jest Rządu, Nadzoru, Kredytodawców, Kredytobiorców
i całego Społeczeństwa.
 

Wojciech Sawicki. 20.02.2014 r.

 

Powrót na stronę główna - www.sawicki.cc/kredyty